Metoda karmelitańskiej medytacji

 

Schemat metody karmelitańskiej modlitwy


Poniżej przedstawiamy schemat medytacji karmelitańskiej, którą szerzej omówimy w następnych rozdziałach. Sama Teresa od Jezusa o metodzie tej napisze:Że modlitwę należy poprzedzić roztrząśnięciem sumienia, odmówieniem aktu skruchy i znakiem krzyża świętego, tego nie potrzebuję wam mówić. Zaraz po wstępie, ponieważ jesteś sama, postaraj się córko, o towarzystwo. A jakież mogłabyś znaleźć lepsze nad towarzystwo samego Mistrza, który nauczył nas tej modlitwy, do której odmówienia się zabierasz? Przedstaw sobie Pana stojącego tuż przy tobie i patrz, z jaką miłością i jaką pokorą raczy ciebie nauczać. Wierz mi, łask dobrego przyjaciela nigdy nie powinnaś odstępować. Gdy się przyzwyczaisz być zawsze w Jego obecności, a On będzie widział, że czynisz to z miłością i starasz się we wszystkim podobać Jemu, już się od Niego - jak to mówią - nie odczepisz. Nigdy On ciebie ani na chwilę nie opuści... Czy to mała rzecz, sądzicie, mieć zawsze i wszędzie przy boku takiego przyjaciela?Nie umiejąc rozmyślać rozumem, takiego się trzymałam sposobu modlitwy. Starałam się przedstawić sobie Chrystusa w duszy swojej i najlepiej wiodło mi się w rozważaniu tych tajemnic, w których Go oglądałam samego. Czułam, że będąc samotny i strapiony, i jakoby pomocy potrzebujący, łatwiej mnie powinien do siebie dopuścić... szczególnie bardzo się lubowałam w rozważaniu modlitwy Jego w Ogrójcu i rada Mu tam towarzyszyłam. I jeszcze jeden ważny tekst: Starałam się, o ile to było w mojej możności, przedstawić sobie obecnego we mnie Jezusa Chrystusa, Pana naszego i wszystko dobro nasze; ten był mój sposób modlitwy. Rozważając jaki szczegół Jego życia, wyobrażałam sobie, jakby się spełniał we wnętrzu mojej duszy (Ż 4, 7). Dla celów pedagogii modlitwy tradycja karmelitańska wypracowała schemat, który został tu zaopatrzony komentarzem pedagogicznym.

 

Metoda karmelitańskiego medytowania

Etap pierwszy: ożywienie wrażliwości duchowej a. Uświadomienie sobie obecności Żywego Boga, który mieszka w tobie, który daje ci życie i chcenie i myślenie - jesteś tak bardzo obdarowywany. Jego miłość cię pochłania, jesteś w niej zanurzony, zaczerpnij! Ten sam Chrystus jest również w Eucharystii, ten sam Bóg Apostołów, Bóg Ojców pustyni, Bóg Objawienia. Uświadom sobie Jego i swoją obecność, co to znaczy być obecnym? b. Wpatrując się w twarz Boga, rozpoznaj ogrom Jego czystej świętości i swą grzeszną słabość, swą skłonność do łatwizny, do chodzenia krętymi drogami, do błądzenia i marnowania czasu. Stań wobec Prawdy i w prawdzie. Krusz własne serce, by z rozeznania twego zła i dobra wybuchała radość i świadomość przebaczenia, bo On kocha cię takim, jakim jesteś. Powierz się tej Miłosiernej Miłości i ucz się przebaczenia od Tego, który chciał mieć kiedyś ludzką twarz i ludzkie kłopoty, a teraz chce być z tobą, w twych codziennych sprawach. Zaproś go w swoją codzienność. Proś o łaskę dobrej modlitwy.

 

Etap drugi: czytanie tekstu lub analiza wydarzenia

Można tu posłużyć się bieżącymi czytaniami mszalnymi, rozmyślaniami na każdy dzień bądź inną lekturą typu refleksyjnego czy teologicznego. Powinno się czytać powoli, zatrzymując się w miejscach szczególnie trafiających do serca. Tekst ma pobudzać nie tylko rozum, ale i wolę do miłości. Wystarczy czasem jedno słowo lub obraz z przypowieści, aby poprzez poszukiwanie duchowego znaczenia szukać sposobu, jak we własnym życiu te słowa wykorzystać. Zdawać sobie sprawę, że te święte słowa są adresowane do ciebie.Wprowadzenie w zasadniczy temat modlitwy może dokonać się również poprzez przypomnienie sobie jakiegoś wydarzenia, doświadczonego piękna, spotkania z człowiekiem, zasłyszane słowo czy inną sytuację. Zasadniczy, obrany temat ma nam pomóc nawiązywać kontakt z Bogiem, z którym chcemy rozmawiać, a także w przypadku rozproszeń i zagubienia ma stanowić drogę powrotu przed oblicze miłującego Boga. Nie należy czytać zbyt trudnych książek.

 

Etap trzeci: Medytacja nad tekstem lub sytuacją

a. Wytworzyć ogólną wizję (wyobrażenie) związaną z tematem, nie wnikając w szczegóły, by utożsamić się z sytuacją, tak jakby scena z Ewangelii działa się w nas.

b. Refleksja nad tekstem. Ma ona doprowadzić do głębszego zrozumienia Bożej miłości, ożywienia wielkich pragnień, a nade wszystko woli bycia przy Panu. Urzeczenie Jego obecnością, działaniem ma stać w centrum zainteresowania. Modlitwa jest miłosnym udzielaniem się Boga i służy temu, by napełnić się, zagubić się w Nim.

 

Etap czwarty: Miłosna uwaga skierowana na Boga

To centralna część medytacji. Rozpoczyna się, gdy pojawia się przeświadczenie, że Bóg wymaga miłosnej odpowiedzi. Należy wtedy zupełnie zamilknąć, rozwijać uczucie głębokiego podziwu, zapatrzenia w ciemności wiary w twarz Pana i tak trwać w wewnętrznej ciszy. Modlitwa staje się ciszą pełną miłości. Ucz się tej ciszy, ona jest dziełem Boga. Tej części można poświęcić zdecydowaną większość czasu.

 

Etap piąty: zakończenie

a. Dziękczynienie za dobroć, za łaskawość, za dar rozmyślania.

b. Ofiarowanie siebie jako ofiary miłości, jako wyraz wdzięczności.

c. Prośby, jako wyraz zaufania i zaproszenia Boga w codzienność.

Ukrzyżowany spogląda na nas i pyta, czy wciąż jeszcze chcemy dotrzymać tego co przyrzekliśmy Mu w godzinę łaski. Z pewnością ma powód, żeby tak pytać. Krzyż jest dzisiaj, bardziej niż kiedykolwiek, znakiem, któremu się sprzeciwia. (E. Stein)