20 maja 2012 - ks. prof. J. Machniak, J.K. Szczygieł - Teatr Słowa

Spotkanie poświęcone było ukazaniu znakomitej szansy, jaką jest dla współczesnej młodzieży Teatr Słowa odkrywany dziś na nowo. Nawiązaniem do wskazania drogi poznawania świata poprzez sztukę i odnajdywania w arcydziełach literatury pięknej prawdy o historii Polski był występ aktora scen warszawskich Jana Krzysztofa Szczygła, który przypomniał wciąż mało znany odbiorcom utwór Adama Mickiewicza "Z ksiąg narodu i pielgrzymstwa polskiego" a także zaprezentował  "Tryptyk rzymski" Jana Pawła II.
O znaczeniu  teatru w życiu młodego Karola Wojtyły mówił ks.prof. Jan Machniak. Przypomniał atmosferę dorastania duchowego w gimnazjum wadowickim i fascynację Karola dramatem i poezją, które pozwoliły mu podczas studiów ukształtować zainteresowania sztuką teatralną i rozpocząć twórczość literacką a także kontynuować dzieło aktorskie.
Ks. prof. Machniak nawiązał do idei Teatru Rapsodycznego, która służyła odkrywaniu Słowa w jego najgłębszym znaczeniu. Takie poszukiwania w wieku młodzieńczym otwierały młodego człowieka na świat wielkiej humanistyki, inspirowały do poszukiwań twórczych, do kontemplowania piękna poznawanego  świata. Wykładowca wskazał na współczesny zaułek poszukiwań formalnych twórców, który prowadzi do ciągłego epatowania "antysztuką", do bulwersowania odbiorcy skandalicznymi kreacjami.
Droga Karola Wojtyły jest szansą na wychowanie do świata wartości poprzez odkrywanie autentycznego piękna w dziełach literackich i poczucia przynależności do wielowiekowej tradycji narodowej, dlatego warto zachęcać młodzież do tworzenia Teatru Słowa w szkołach, szczególnie wobec okrojonego programu historii i pomijania wielu arcydzieł literatury z kanonu obowiązujących lektur.

W czasie spotkania wystąpił też mec. Witold Rutka z Warszawy, który jest założycielem Fundacji "W kręgu kultury". Poinformował o założeniach fundacji, która ma na celu troskę o kultywowane wiedzy o historii Polski i jej dziedzictwie kulturowym. 

Ukrzyżowany spogląda na nas i pyta, czy wciąż jeszcze chcemy dotrzymać tego co przyrzekliśmy Mu w godzinę łaski. Z pewnością ma powód, żeby tak pytać. Krzyż jest dzisiaj, bardziej niż kiedykolwiek, znakiem, któremu się sprzeciwia. (E. Stein)